Ciężko stać? Uklęknij!

Wielki Piątek. Droga krzyżowa. Post ścisły, wiadomo, to i stać jakoś ciężko. Zwłaszcza, jak i tak ma się skłonności do zawrotów głowy. Po którejś stacji proboszcz śpiewa pieśń – pierwsza zwrotka, druga, trzecia… Jeszcze, rzecz jasna, po każdej z nich dwukrotnie powtórzony refren. A stać coraz gorzej… Myślę sobie, to może lepiej uklęknę. Oprę się z przodu o ławkę, będzie wygodniej. I faktycznie.🙂

Bywa w moim życiu tak, że za dużo wszystkiego się zbiera. Przytłaczają obowiązki, nauka… Ciężko stanąć na wysokości zadania. Skoro ciężko stać, to może lepiej uklęknąć? Pomodlić się, dać się uwieść Jego Miłości? Pozwolić Mu działać. Otworzyć się na to, co On chce mi dać. Uwierzyć, że w Nim jest odpowiedź.

Chryste, natchnij moje serce do szczerej modlitwy!

Ten wpis został opublikowany w kategorii behawioryzm, Formacja Sumienia i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Proszę, wypowiedz się

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s