O pisaniu książek

Znowu widzę w sklepie książkę z serii Ktoś Zaczął Pisać, A Ty Dokończ. Ciekawi mnie, że ludzie chcą to kupować. Nie neguję wartości takich książek. Wydaje mi się jednak, że albo ktoś umie napisać książkę i to robi, albo nie umie i niech się za to nie bierze. Takie uzupełnianie schematu to trochę oszukiwanie samego siebie. Myślę, że lepiej zająć się czymś innym.

Warto zauważyć, iż (niezależnie od moich literackich umiejętności) mam do napisania pewną książkę. Jej roboczy tytuł to ,,Życie”, można go jednak z powodzeniem zastąpić czymś bardziej oryginalnym. Wszystko, co robię, znajduje w tej pozycji swoje miejsce. Jest już pewnie w tej mojej powieści (czy raczej tragikomedii, w moim przypadku) sporo nudnych rzeczy. Kto by chciał to czytać? Jeśli tak myślę o swojej książce, to niezbyt dobrze.

Powiesz mi pewnie, że jak twoje życie ma być ciekawe, skoro w kółko to samo – praca/szkoła, dom, czasem może jakieś spotkania. No, i jeszcze modlitwa, bo przecież jestem porządnym chrześcijaninem. Ale kto tam miałby ochotę wgłębiać się w ,,klepane” przeze mnie ,,zdrowaśki”? Oczywiście nie mówię Ci teraz, że dla uatrakcyjnienia swojego życia masz skoczyć na bungee (choć moja koleżanka mówi, że to dobra szkoła charakteru). Jeśli chcesz, to proszę Cię bardzo. Chodzi mi jedynie o to, że cokolwiek robisz, możesz robić pełniej, włożyć w to więcej serca, więcej siebie. I Tobie będzie w życiu przyjemniej, i tym obok. Może warto spróbować?

Jeszcze jedno, mam świadomość, że dobrze mi pisać, a zrobić trudno. Wiem, że trudno. W Adwencie próbowałam na maksa skupiać się na tym, co w danej chwili robię. Jak się modlę, to się modlę, jak się uczę, to się uczę, jak oglądam serial, to oglądam. Żadnego myślenia o chłopaku na Mszy czy innych tego typu rzeczy. I to nie jest łatwe. Nawet na serialu trudno uwagę skupić.😉 Myślę jednak, że to jest dobry plan na życie. Odkryłam to i chcę się z Tobą podzielić. Nie myśl o mnie jako o moralizatorze, naprawdę nie chcę nim być. Sama jestem tylko pogubioną owieczką w owczarni Pana.

Jezu, uświęcaj moje czyny!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Formacja Sumienia i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Proszę, wypowiedz się

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s