O wyjściu ewakuacyjnym

Widziałam taki obrazek w Centrum Wystawienniczo- Konferencyjnym Archidiecezji Białostockiej w Białymstoku – nad drzwiami wisi krzyż, a pod krzyżem jest tabliczka, że jest drzwi to wyjście ewakuacyjne. Wydaje mi się to bardzo wymowne.

Może Jego Krzyż wydawał się ówczesnym końcem wszystkiego. A jednak właśnie stamtąd płynie przebaczenie dla tzw. Dobrego Łotra. A jednak właśnie stamtąd Jezus powierza Jana, a wraz z nim całą ludzkość, Maryi, oddając nas w Jej opiekuńcze i jakże bliskie każdemu ręce. A jednak właśnie tam, pod Krzyżem, rodzi się wiara setnika.

Może masz w życiu moment, w którym wydaje się, że to już koniec. Że nie ma drogi. Że nie ma wyjścia. Że nie ma nadziei. Warto w tym momencie pozwolić Jezusowi, by wszedł w Twoje życie i Światłem Swojego Krzyża wskazał wyjście ewakuacyjne z beznadziejnej sytuacji.

wyjście

Informacje o Agnieszka

Uważam, że na każdym etapie życia człowiek powinien się rozwijać i dążyć do poznania samego siebie.
Ten wpis został opublikowany w kategorii behawioryzm, Dzieje, Variae i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Proszę, wypowiedz się

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.