Naprawiając człowieka naprawiasz świat

         Mały Wojtuś, czterolatek, nie raz prosił swego tatę: Proszę, pobaw się ze mną… Tato jednak zawsze znalazł wymówkę, by nie spędzić z synkiem czasu na układanie klocków, wyścigi resoraków, czy bitwy wojenne z udziałem żołnierzyków.

Kiedyś się zdarzyło tak, że ojciec Wojtka zasiadł w fotelu, przeglądając gazetę ale tez przy okazji zerkając na synka. Wtem spostrzegł, że w gazecie jest wkładka w postaci mapy świata. Wymyślił więc ojciec malucha, że porwie na maluśkie kawałki tą mapę i da swemu synkowi zadanie, by te swoiste puzzle poskładał w całość. Jak postanowił, tak też uczynił: Synku, tu jest cały świat przed tobą. Widzisz? Jest zepsuty, napraw go!

         Mały Wojtuś poszedł do swego pokoju, a ojciec w duchu pomyślał sobie: no, mam wreszcie czas dla siebie, dziecko nie będzie mi przeszkadzać. Wojtek ma 4 lata, nie upora się z tak trudnym zadaniem poskładania mapy świata, ponieważ nigdy go nie widział w całości.

         Minęło nie więcej jak 20 minut. Wojtuś wrócił do swego taty, niosąc kompletnie złożoną mapę. Ojciec był w totalnym osłupieniu. Zapytał: Wojtku, ale jak ty to zrobiłeś? W jaki sposób udało ci się naprawić świat? Dziecko udzieliło rodzicowi wyjaśnienia: na początku nie wiedziałem zupełnie nic, ale zacząłem te kawałki świata odwracać na drugą stronę. Zobaczyłem rękę, nogę, oko, nos. To był człowiek. Naprawiłem człowieka i świat został w ten sposób naprawiony.

Taką historię usłyszałem dziś w audycji radiowej, której bohaterem był jakiś mężczyzna, który pasjonuje się zbieraniem bajek i różnych opowieści z całego świata.

Od razu zapadła mi w pamięć i serce, ponieważ dotyczy wpierw mnie samego, udzielając reprymendy, a na pewno przypominając: chcesz naprawiać świat, zacznij od naprawy siebie, jako człowieka, jako Bożego stworzenia. Pozwól, by Ten, na Którego obraz i podobieństwo zostałeś stworzony, wpierw w tobie oczyścił obraz Boży i podobieństwo Boże.

A gdzie się lepiej przejrzeć, jak nie w drugim człowieku, by dostrzec zawartość Boga w sobie?

 

Informacje o Ks. Marek

Jestem w drodze do wolności. Zapraszam chętnych do towarzyszenie w tej podróży,a przy okazji także do dzielenia się doświadczeniami trudu dążenia do wolności.
Ten wpis został opublikowany w kategorii behawioryzm, Variae i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Proszę, wypowiedz się

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.