Jak rodzice złego implementują swym pociechom

Z pewnością na to pytanie jest więcej, niż jedna tylko odpowiedź. Jednak ja tą jedną chcę tu podjąć, ponieważ uważam, że jest poniekąd zasadnicza.

Zacznę od tego, że już w czasach Abrahama posiadanie potomstwa (zwłaszcza licznego) było jednocześnie obiektywizacją błogosławieństwa Bożego. Bóg, Stworzyciel nieba i ziemi napełnił je życiem; sprawił, że człowiek jest płodny i może napełnić ziemię życiem.

Bóg dopuszczał, by po ludzku mówiąc, potomstwo zabezpieczyć w sposób dość kontrowersyjny, jak na nasze czasy: przez pożycie z niewolnicą (np biblijna Hagar), a kiedy wskutek ludzkich słabości, tęsknot i oburzeń to wszystko się jakoś „posypało”, to Bóg swej łaski nie cofnął od dziecka, które z takiego związku się zrodziło.

Widać więc wprost, że nie nazywa Biblia „przekleństwem” czy „grzechem” dzieci, które miały „ciężkie życiorysy”. Zupełnie przeciwnie dzieje się dziś. Nie jeden już raz słyszałem z ust rodziców, podczas spowiedzi: urodziłam dziecko nieślubne/jestem ojcem nieślubnego dziecka. Żeby było jasne: chodzi mi o to, że informacja ta pojawia się na ich ustach obok tego, że nie modlą się, nie uczęszczają do Kościoła, kradną, etc. Czyli krótko mówiąc: odwracają stwórczy ład, w którym nowe życie jest ZAWSZE błogosławieństwem! Ile by dali za to błogosławieństwo małżonkowie, którzy dziś dożyli sędziwego wieku, a niestety, nie doczekali się własnego potomstwa! Nawet jeśli wychowali dzieci adoptowane, czy usynowione w inny sposób, to jednak ból duszy i serca stygmat wypalił w ich życiu.

Niech więc zatem nie dziwi w takiej sytuacji fakt, że dzieci z rodzin, które zaczęły rodzinne doświadczenia od potomstwa, a nie od małżeńskiego uświęcenia, na szereg rozmaitych sposobów zasadzają w swych pociechach ziarno zła, dając im już od początku zła strawę! Bo jakże inaczej nazwać takie działanie, jak nie karmieniem właśnie diabelskim kąkolem małego człowieka, który zaistniał ostatecznie za Bożą sprawą?

Apeluję więc, by każdy kto żyw i Boga się bojący, w swoich środowiskach prostował to, co uciesze złego bywa poplątane, a na czym on z pasją żeruje!

Informacje o Ks. Marek

Jestem w drodze do wolności. Zapraszam chętnych do towarzyszenie w tej podróży,a przy okazji także do dzielenia się doświadczeniami trudu dążenia do wolności.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Biblia, Formacja Sumienia, Słowa o Słowie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Proszę, wypowiedz się

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.