Kim dziś jest ewangeliczny Bogacz, a kim Łazarz?

1. Bogacz – Łazarz: wymiar eschatologiczny

Nic, co posiadał Bogacz nie służyło miłości Boga i bliźniego. Żył Bogacz dla siebie, nie zważając na nikogo wokół siebie, byleby tylko zrealizować swe zachcianki. A treścią życia ludzkiego ma być chwała Boża. Zapomniał o tym Bogacz i wskutek tego został umieszczony w Otchłani, czyli w piekle, cierpiąc męki, które bardzo plastycznie opisuje Jezus. Widać zatem wyraźnie, że istota potępienia polega na niemożności bycia we wspólnocie z Bogiem oraz brak szans na pomoc z zewnątrz. I co ważne: potępiony żyje ze świadomością, iż nic mu już pomóc nie może. Łazarz zaś, wiodąc życie skromne, żebracze – mimo wszystko, żył uczciwie, w wierności Bogu. Ba! Był nawet ostrzeżeniem, czy szansą dla Bogacza – kiedy poszedł żebrać pod bramą jego domu. Spełnił zatem na pewien sposób, Łazarz powołanie prorockie, tym samym przyjmując współpracę z Bogiem, który nie chce śmierci grzesznika, lecz by się nawrócił i miał życie.

2. Bogacz – Łazarz: wymiar współczesny

Zbyt prostym i często krzywdzącym byłoby odnosić postać Bogacza do osób nam współczesnych. Wszak zobowiązują nas do powściągliwości: Ewangelia – nie sądźcie, byście sami sądzeni nie byli, przykazanie miłości Boga i bliźniego, a także nauczanie Kościoła, choćby tylko zawężone do słów Jana Pawła II: Człowieka nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. A raczej – człowiek nie może siebie sam zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie. Nie można tego wszystkiego zrozumieć bez Chrystusa”. Zatem, dochowując wierności Bogu oraz Kościołowi, przyjrzyjmy się współczesnym postawom, które biblijna postać Bogacza uosabia.

  • Wszechpanujący „wyścig szczurów”, generujący ludzi bez zasad. Ludzie bez zasad są niesłowni, więc nie można im zaufać. Z człowiekiem bez zasad niczego nie da się zaplanować, niczego i nigdzie się nie zbuduje. Skutki tego stanu rzeczy są równie opłakane, jak koniec ewangelicznego Bogacza: rodzą cierpienie, ból, osamotnienie.
  • Życie zorientowane jedynie na doznania, prowadzi do zamykania się na świat uczuć, które ludzie wzajemnie sobie okazują i oczekują właściwego, pełnego ich odczytania, zinterpretowania. Trudno, by ktoś, kto chce tylko mieć – miał zdolność jednocześnie do tego, by być: wrażliwym, kochającym, współczującym, okazującym zatroskanie o bliźniego. Chcąc więcej mieć, staje się posiadaczem tak rzeczy, jak osób, nie widząc większej między nimi różnicy.

Z bólem serca muszę tu wspomnieć kolekcjonowanie sakramentów świętych: po I komunii świętej nie ma dzieci w kościele, po bierzmowaniu nie ma młodzieży w kościele, ba! Są tacy, którzy za przyzwoleniem rodziców, zrezygnowali z uczęszczania na katechezę! Stara zasada mówi, że podobne rodzi podobne. Dzieci uczą się od rodziców i to samo będą przekazywać w wielu wypadkach dalej, w przyszłość swoich rodzin. Zapominając jednocześnie, że natura nie znosi pustki i fakt porzucenia życia w łasce uświęcającej, odejście ze szkoły Chrystusa musi prowadzić jedynie do szkoły złego. Tam gdzie grzech, gdzie wzajemne używanie się, gdzie żądze przerozmaite nie poddają się już niemal żadnym hamulcom.

A co ze współczesnymi Łazarzami? Czy chcąc znaleźć postawy, które uosabia w sobie ów ewangeliczny nędzarz, trzeba udać się do slumsów, gett, domów starców, świątyń? Na pierwszy rzut oka, można by powiedzieć: tak, właśnie tam! Bł. Matka Teresa z Kalkuty, św. Brat Albert Chmielowski, bł. Rafał Kalinowski – oni nie rozsiadywali się na salonach, nie organizowali akcji pomocowych rękoma innych. Sami, z wielkim pietyzmem oraz w głębokiej pokorze, służyli tym, na  których świat bogatych postawił już krzyżyk.

Patrząc zaś współcześnie, można by wysnuć wniosek, iż wielu ludzi postawiło dziś krzyżyk na wartościach Ewangelicznych, na przykazaniu miłości Boga i bliźniego, na cnotach roztropności, sprawiedliwości, męstwa, umiaru. A nawet jeśli na jakiś moment nastąpi przebudzenie, wkroczenie na drogę nawrócenia, to wkrótce znów mniejsza procesja do Komunii Świętej, a ksiądz w konfesjonale przysłowie pająki ogląda. Na szczęście, jest dana nam przez Boga nadzieja, którą uobecnia choćby fakt, iż co niedziela widać w wielu polskich kościołach ludzi, którzy znaleźli dosłownie i w wymiarze duchowym swoje miejsce przy Chrystusie obecnym w Eucharystii, ludzi, którzy z troską o chrześcijańskie wychowanie, sami dają swoim potomnym przykład życia religijnego. Ci wszyscy właśnie, to współcześni Łazarze – prorocy poniekąd, którzy sami dochowując wierności Bogu i Jego prawu, są jednocześnie posyłani przed bramy domostw Bogaczy. I mają ci – podobni Łazarzowi z przypowieści – zadanie do zrealizowania – ocalić od cierpienia, pustki i bólu jak największą liczbę tych swoich bliźnich, którzy – jak się może wydawać na gruncie obserwacji, porzucili drogę do świętości, do Boga.

Informacje o Ks. Marek

Jestem w drodze do wolności. Zapraszam chętnych do towarzyszenie w tej podróży,a przy okazji także do dzielenia się doświadczeniami trudu dążenia do wolności.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Biblia, Fronda, Rebelya, Słowa o Słowie, Słowo i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Kim dziś jest ewangeliczny Bogacz, a kim Łazarz?

  1. Kiejstut pisze:

    Cóż to będzie, kiedy wymrze pokolenie lat 30-60? Jak będą wyglądać przybytki Boże?

    Polubienie

  2. Kiejstut pisze:

    „…Dzieci uczą się od rodziców i to samo będą przekazywać w wielu wypadkach dalej, w przyszłość swoich rodzin. …”
    I cóż to będzie, kiedy wymrą roczniki 30-60?
    Kto zapełni przybytki Boże?

    Polubienie

  3. Araghorn pisze:

    1. Kazdy ma wolna wole i moze wybrac czy bedzie zimny czy goracy. Mam nieodparte wrazenie, ze obecnie o wiele wiecej ludzi wybiera bycie zimnym, nie podazajac droga Ewangelii. Zastanawiam sie: skoro Pan Bog jest sprawiedliwy, ale milosierny, to czy pozwolilby, zeby tak wielkie masy dusz nie dostapily zbawienia? Ale: czy to tylko o zbawienie chodzi?

    2. Zastanawiam sie tez jak dlugo jeszcze Pan Bog pozwoli na podazenie Swiata ku upadkowi. Kiedy nie wytrzyma i co wtedy zrobi? Osobiscie nie bardzo wierze w trwala poprawe sytuacji na Swiecie bez bozej ingerencji w postaci cudu. Mam nadzieje, ze pomiedzy cudem a koncem Swiata Bog da nam troche czasu 🙂

    Polubienie

  4. promos pisze:

    I have taken note that of all forms of insurance, medical care insurance is the most questionable because of the struggle between the insurance policy company’s duty to remain adrift and the buyer’s need to have insurance plan. Insurance companies’ commission rates on well being plans are very low, consequently some companies struggle to earn profits. Thanks for the ideas you reveal through this web site.

    Polubienie

Odpowiedz na Kiejstut Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.