Nie tylko Kanaan potrzebuje zdecydowania.

1. Kto zjada ostatki, ten piękny i gładki – mówi porzekadło. Wiele w nim przekory. Przecież zwykle, kiedy ktoś mocno spóźniony dosiada się do stołu, to nie wiele pokosztuje przygotowanych smakowitości. Wszystko przecież już zimne, a i półmiski z przekąskami tez mocno już z reguły są przerzedzone. Nie sposób, zatem przy takim stole przejeść się, by później tę nieroztropność odchorować. Ale wystarczy to wszystko do spędzenia miłych chwil w dobrym, gościnnym i życzliwym towarzystwie. Wszak nie dla jedzenia i napitku ludzie spotykają się z sobą, wiodą towarzyskie życie. Bardziej ludzka egzystencja, jej bogactwo doświadczeń gromadzi ludzi we wspólnocie, niż wymyślnie przygotowany stół uginający się pod ciężarem potraw.

2. Jednak nie o bon tonie mówi nam dziś Chrystus w Ewangelii. Rozmowa Jego z Kananejką, o chlebie, okruchach i szczeniętach – to tylko pretekst do ukazania znacznie ważniejszej sprawy. Aby dotrzeć do sedna, trzeba wpierw przyjrzeć się reakcji uczniów na wymianę zdań między Jezusem, a kobietą kananejską. Zawołali uczniowie Jezusa : Odpraw ją, bo krzyczy za nami! Skąd taka reakcja? Ano z tego prostego względu, że współcześni Nauczycielowi z Nazaretu mieszkańcy Kanaanu, byli poganami, wyznawcami bożków, martwych posągów. Niektórzy z nich, składali swym idolom ofiary ze swych pierworodnych synów i córek, zakopując ich zwłoki pod progiem swoich domostw. Dla uczniów Chrystusowych, wychowanych w tradycyjnej kulturze Izraela, podobnie jak dziś dla nas, było to czymś wysoce nikczemnym i niesprawiedliwym, by sięgać po takie środki, chcąc zapewnić sobie życzliwość boskiej mocy. Zareagowali zatem właściwie: żadnych kontaktów z kimś, kto przykłada swe ręce do zbrodni. Zapomnieli jednak obecni przy Jezusie, że Ten, który im przewodzi, wie znacznie więcej o Kananejce, aniżeli ona sama o sobie. Sprowadzili swego Mistrza tylko do człowieczeństwa, do prostej ludzkiej logiki. Nie potrafili przyjąć w sercu tego, że gdyby napotkana kobieta nie rozpoznała w Jezusie prawdy, to wcale nie doszłoby do wydarzenia, jakie nam dziś relacjonuje Ewangelista Mateusz. To ona pierwsza zawołała: ulituj się nade mną Panie, Synu Dawida!

3. Banałem byłoby dziś wypominać Jezusowym uczniom, że się wygłupili. Nikt przecież z nas nie ma monopolu na znajomość Boga, który zechciał się nam objawić w Jezusie Chrystusie. Ciągle przecież trwamy na drodze ku temu, by stawać się lepszymi, bardziej świętymi. Mamy stawać się podobnymi do Chrystusa, nie zaś czynić Go podobnym do nas. Przecież odwieczna prawda o człowieku jest taka, stworzony został na obraz i podobieństwo Boga, że te dwie składowe naszej duszy uległy zakłóceniu wskutek grzechu nieposłuszeństwa i że w Chrystusie mamy wzór, który pozwala nam ten porządek przywrócić. Dokonywać się to będzie na fundamencie moralności naszych wyborów. Im bardziej będą one napełnione Duchem Bożym, Chrystusowym, tym bardziej stawać się będziemy na wzór tegoż Chrystusa. Aby nasze wybory były moralnie dobre, muszą być pewne, pozbawione w jak największym stopniu wątpliwości. Tak samo, jak zdecydowana na rozmowę z Chrystusem była ta, której być może krewni, czy sąsiedzi mordowali swe dzieci w ofierze dla Baala i Aszery. Jeśli zatem mamy dokonywać wyborów, decyzji na „Bożą” nutę, nie możemy pozwalać w życiu na „mniemanologię” stosowaną – a tej jakże wiele dziś w życiu doświadczamy? Plotki, pomówienia, spekulacje, domniemania, podejrzenia, obmowy, oszczerstwa – to wszystko nader często przysparza wielu ludziom fałszywą sławę pseudo-fachowców od życia, religii, gospodarki, kultury, czy polityki.

4. Pisał Stanisław Czosnowski: Prawdziwą tragedią dla człowieka najczęściej nie jest niemożność dopięcia celu, ale rozczarowanie, którego doznaje po osiągnięciu tego, czego pragnął. Dlatego być mądrym życiowo to znaczy taki wybór celów, aby nie utraciły one swojej wartości, z chwilą, gdy zostały osiągnięte

Ziemia Kanaan

Informacje o Ks. Marek

Jestem w drodze do wolności. Zapraszam chętnych do towarzyszenie w tej podróży,a przy okazji także do dzielenia się doświadczeniami trudu dążenia do wolności.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Słowa o Słowie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Proszę, wypowiedz się

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.